poniedziałek, 12 czerwca 2017

Wendy Walker, "Nie wszystko zostało zapomniane"

Wendy Walker , "Nie wszystko zostało zapomniane" recenzja książka thriller

  Kiedy życie daje nam popalić, kiedy ktoś mocno nas zranił, marzymy tylko o jednym- zapomnieć. W niepamięci szukamy ratunku i pocieszenia. Czy słusznie? O tym właśnie ta książka.


O FABULE.

  Jenny Kramer, typowa nastolatka z dobrego domu, wybiera się na imprezę. Na pierwszą randkę z wymarzonym chłopakiem. Ten jednak zawodzi. Utopiwszy rozczarowanie w kolorowych drinkach, Jenny opuszcza domówkę. Sama. To duży błąd. Ktoś czeka w półmroku. Ktoś obserwuje. Ktoś zwęszył ofiarę. Brutalny gwałt przerywa beztroskę dotychczasowego życia nastolatki. Krwawy ślad na plecach już zawsze będzie jej piętnem.

  Dziecku należy pomóc. Najnowsza terapia ma zatrzeć wspomnienie traumy. Niestety, szwankuje. Dziewczyna nadal cierpi. Nadal ucieka przed nieokreślonym złem. W końcu trafia na psychoterapię. Jeden z najlepszych specjalistów prowadzi Jenny w głąb jej wspomnień. Wkrótce okaże się, czy wszystko zostało zapomniane.

ZAGADKI (NIE)PAMIĘCI.

  Pamięć ofiary została wymazana. Brak naocznych świadków zdarzenia. Co to oznacza? Ano to, że sprawca nadal jest na wolności. Nadal może krzywdzić. Jest bezkarny i nierozpoznawalny. Może czyha na kolejną ofiarę?

  Nie pamiętasz, więc nie boli? Nie, to tak nie działa. Trauma zapisuje się w ciele. Podświadomy strach, którego nie sposób z niczym połączyć, prowadzi do szaleństwa. Tylko znając demony, można się z nimi zmierzyć. Lecz jak rozróżnić, co jest prawdziwym wspomnieniem, a co efektem sugestii? Co jest prawdą? Co ułudą?

  Odkopywanie prawdy miało być czystym procesem, bez sugestii ani fałszywych tropów. Jednak manipulacja bywa dobrym narzędziem, gdy w grę wchodzą prywatne interesy. W końcu ochrona siebie i własnej rodziny to instynktowny odruch.
   Machina rusza, naszym oczom ukazują się kolejne elementy układanki, ale wciąż nie widać prawdy. Prawda bowiem boli, prawda obnaża słabości, ukazuje grzeszki. Komu zależy, by nigdy nie zostały odkryte?

MOJE WRAŻENIA.

   W tej powieści nie dzieje się zbyt wiele, a jednak nie sposób się od niej oderwać. Każda strona to odkrywanie kolejnych kart, ukrytych motywów, sekretów skrzętnie chowanych przed światem. Bohaterowie mają swoje grzeszki. Całe mnóstwo grzeszków. I każdemu zależy na tym, by nie ujrzały one światła dziennego. Tu pojawia się konflikt- bo sekrety mają zostać sekretami, ale dziewczynie należy pomóc. Jenny nie może odzyskać swojego życia, dopóki nie dotrze do prawdy o nocy, którą próbowano wymazać z jej wspomnień.

  „Nie wszystko zostało zapomniane” to fascynująca powieść. Szczerze, takiego thrillera jeszcze nie czytałam. Jego akcja jest miarowa, momentami monotonna. Pomimo to, atmosfera gęstnieje ze strony na stronę. Trybiki tajemnic zazębiają się o siebie tak, że czytelnik ma wrażenie, iż za chwilę misterna konstrukcja ludzkich sekretów runie z wielkim hukiem, miażdżąc wszystkich w nią uwikłanych.

  Warstwa psychologiczna powieści wykreowana jest w sposób niezmiernie przemyślany. Postaci są żywe, całkiem rzeczywiste. Każda z nich, pod obliczem oficjalnie prezentowanym społeczeństwu, skrywa to, co przecież dla człowieka naturalne: błędy, wątpliwości, namiętności i pragnienia. Odkrywamy je, prowadzeni narracją osoby, która na co dzień para się zgłębianiem ludzkiej psychiki. Terapeuta Jenny, niczym dobry znajomy, nakreśla nam wydarzenia, dzieląc się również własnymi problemami. Wciąga w powieść, pozwalając nam przyjrzeć się jej akcji z bliska, poczuć rosnące napięcie. Zabieg to ciekawy i niebywale skuteczny.



Tytuł: "Nie wszystko zostało zapomniane"
Tytuł oryginału: "All is not forgotten"
Autor: Wendy Walker
Wydawnictwo Czarna Owca
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 398

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!