wtorek, 14 marca 2017

Świat oszalał? Eduardo Mendoza, "Tajemnica zaginionej ślicznotki"


Eduardo Mendoza, "Tajemnica zaginionej ślicznotki"


Komunikat z ostatniej chwili! Pogryziony przez psa dostawca chińskich dań oskarżony o zabójstwo top modelki! Sprawca nadal na wolności! Uwaga! Podejrzewa się, że może być szalony! Przestępca podawać się może za damskiego fryzjera, podszywa się też za detektywa z zamiłowania. Ostatnio widziany był w towarzystwie swej siostry, której moralność pozostawia wiele do życzenia. Chodzą również pogłoski o jego kontaktach z transwestytą o pseudonimie panna Westinghouse. Ktokolwiek widział podejrzanego, proszony jest o kontakt z jednostką policji San Paulo, bądź też najbliższym zakładem dla obłąkanych.




 „Ogólnie rzecz biorąc byłem w dobrym stanie. Nie szwankowały zdrowie, pamięć i tym podobne atrybuty. W tych warunkach i po tylu przygodach powinienem był wieść życie spokojne i pozbawione wstrząsów i takiemu się właśnie oddawałem, gdy ugryzł mnie pies i wprawił w ruch całą machinę” ( E. Mendoza, „Tajemnica zaginionej ślicznotki”)


„Tajemnica zaginionej ślicznotki” to już piąta część cyklu o bezimiennym, nieszkodliwym wariacie, do którego problemy lgną niczym ja do mlecznej czekolady. Bohater, jak zwykle niewinny, za sprawą ciągu nieprzewidzianych wydarzeń, wplątany zostaje w aferę kryminalną na szeroką skalę. Tym razem, by praworządności stało się zadość, damskiemu fryzjerowi przychodzi się zmierzyć z magnatami przestępczego półświatka Hiszpanii. Na szczęście nasz bohater przyciąga nietuzinkowych sojuszników z siłą równą jego magnetyzmowi wobec kłopotów. Na placu boju nie zostaje zatem sam, a jakie przygody czekają go na polu walki o prawo i sprawiedliwość? Tego dowiecie się, sięgając po własny egzemplarz najnowszej powieści Eduarda Mendozy.


Podobnie jak w recenzowanym już przeze mnie „Sekrecie hiszpańskiej pensjonarki”, Mendoza wciąga czytelnika w świat, w którym groteska jest elementem wiodącym. Zarówno wydarzenia, jak i bohaterowie powieści, mienią się przejaskrawionymi barwami, zaskakują niedorzecznością, wywołują niepohamowane salwy śmiechu. Zawrotne tempo i nieprzewidywalne zwroty akcji nie pozwalają oderwać się od powieści, zaś opisy malowniczych uliczek Barcelony budują niepowtarzalny klimat i pozwalają rozmarzyć się, uciec myślami ku plenerom słonecznym, aczkolwiek niepozbawionym lokalnych niepokojów. „Tajemnicę zaginionej ślicznotki” nazwałabym literacką komedią pomyłek, w której irracjonalność rządzi rzeczywistością, jest motorem wydarzeń, znajduje swe odzwierciedlenie w budowie charakterologicznej bohaterów, ich przemyśleniach i wypowiadanych przez nich słowach. Dla fanów Eduarda Mendozy powieść z pewnością stanowić będzie nie lada gratkę, zaś dla osób nieznających jeszcze twórczości iberyjskiego pisarza- będzie znakomitym pierwszym krokiem w kierunku zachłyśnięcia się literaturą słonecznej Hiszpanii.


Nie da się nie polubić twórczości Eduarda Mendozy. Jest w niej swoista magia, błyskotliwy humor i to, czego czytelnicy pragną najbardziej- piękno literackiego języka. Nie pozostaje mi nic więcej, jak tylko z czystym sumieniem polecić „ Tajemnicę zaginionej ślicznotki” tym, którzy łakną rozrywki na wysokim poziomie. Zachęcam również do zapoznania się z pozostałymi powieściami o perypetiach fryzjera-detektywa, lub z prozą o zupełnie odmiennym klimacie, jakiej doskonałym przykładem jest „Niewinność zagubiona w deszczu”, która, rzecz jasna, również wyszła spod wirtuozowskiego pióra Eduarda Mendozy.


Tytuł: „Tajemnica zaginionej ślicznotki”
Autor: Eduardo Mendoza
Tytuł oryginału: „El sekreto de la modelo extraviada”
Tłumaczenie: Marzena Chrobak
Wydawnictwo Znak Literanova
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 344


Za kolejne spotkanie z szalonym fryzjerem dziękuję wydawnictwu Znak Literanova.







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!