wtorek, 13 września 2016

Mega! Allan Stratton, "Psy"

Allan Stratton, "Psy"



  Tak, wiem...Nie powinno się oceniać książki po okładce, jednak mam dziś przed sobą pozycję, która uwiodła mnie właśnie malowniczą, acz niepokojącą oprawą. Samotny, nadgryziony zębem czasu, dom wśród pól, nad nim ciemniejące niebo, a trawy wokół jakby unurzane we krwi… Tak, osadziłam tę książkę po okładce. Na szczęście, jej walory literackie okazały się ze wszech miar adekwatne do zjawiskowej estetyki.



  Cameron od lat ucieka przed brutalnym ojcem. Tym razem trafia (wraz z matką) do miejscowości, w której stalker nie ma nawet prawa go odnaleźć. Ciche pustkowie oferuje bezpieczną przystań, aczkolwiek w ciemnych zakamarkach nowego domu kryją się cienie dawnych wydarzeń. Jakie dramaty skrywa opuszczona farma? Gdzie się podziali jej właściciele? A co, jeśli nadal strzegą swojej ziemi? Co wieszczy niesiony wiatrem skowyt psów? Bezpieczeństwo, czy śmierć?


Allan Stratton, Psy


   Psy” to powieść odznaczająca się ogromnym ładunkiem emocjonalnym, powstała bowiem na kanwie osobistych doświadczeń autora. Allan Stratton odwołał się w swej książce do wspomnień z dzieciństwa przepełnionego przemocą, strachem, poczuciem zagrożenia. Natężenie lęku przed znanym i obawy przed tym, co nowe, powoduje, że czytelnik bardzo szybko daje się wciągnąć w niejasną historię Wolf Hollow. Atmosfera powieści zagęszcza się dosyć szybko, mnożą się niedopowiedzenia, natomiast Cameron zaczyna zauważać, że nie jest sam. Nadzieja na lepsze jutro okazuje się nie najlepszą przewodniczką. Wleką się za nią dawne rany. Nadchodzi ...zło?


   Powieść Strattona wywarła na mnie spore wrażenie, co nie często się zdarza książkom z gatunku Young Adult. „Psy” to nie jest jednak typowy przedstawiciel gatunku. Nie znajdziecie w tej powieści tanich sentymentów, słodkiego, różowego lukru, porywów niedojrzałych serc… Będziecie za to skonfrontowani z emocjami głębokiego żalu, bólu i lęku o życie. Poczujecie, jak to jest żyć w ciągłym strachu, zawsze na walizkach, zawsze gotowi do ucieczki. Wszystko to w otoczce grozy, przybierającej barwy rzeczywiste, jak również sięgającej daleko poza świat widzialny.
   Jak widać, literacko powieść zachwyca. Z przyjemnością stwierdzam, że i od strony „technicznej” autor ( oraz tłumacz) nie zawiódł. Pierwszoosobowa narracja pozwala czytelnikom wprost przeniknąć w świat dziecka, któremu życie nie szczędziło razów. To z kolei pociąga za sobą bardziej namacalne odczucie klimatu Wolf Hollow. Zapewne przejdą Was ciarki, gdy tylko tam wkroczycie. Fabuła powieści zbudowana jest na kanwie prawdziwych wydarzeń, trudno więc jej odmówić dopracowania i wiarygodności. Postaci skonstruowane są z dbałością o detal. Na uwagę zasługuje zwłaszcza warstwa psychologiczna, dzięki której każdy z bohaterów jest łatwo wyróżniającą się z tłumu jednostką, o indywidualnych lękach, pragnieniach i motywacjach. Styl pisarski Strattona wydaje mi się być adekwatnym do opowiadanej historii oraz do ram gatunku. Powieść nie jest przegadana, odznacza się żywą dynamiką akcji. Tajemnice odsłaniane są niespiesznie, pozwalając czytelnikowi cieszyć się rosnącym apetytem na kolejne strony.


  Ja i Young Adult? Jak widać, taki związek jest możliwy. I nawet dobrze rokuje. Ukontentowana lekturą, polecam Wam „Psy” Strattona, jeśli macie ochotę na odrobinę grozy, kilka nierozwikłanych tajemnic, a nawet coś nie z tego świata… Zapraszam do Wolf Hollow. Uważajcie na psy!


Tytuł: „Psy”
Tytuł oryginału: „The Dogs”
Autor: Allan Stratton
Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Grupa Wydawnicza Foksal
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 287

Za przejmującą lekturę dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.







Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!