środa, 31 sierpnia 2016

Małgorzata i Michał Kuźmińscy, "Pionek"

Małgorzata i Michał Kuźmińscy, "Pionek"



  Zło przybiera niekiedy tak przytłaczające rozmiary, że aby je zdefiniować, sięgamy po postaci spoza świata realnego. Pozwala nam to symbolicznie oddzielić złoczyńcę od rzeczywistości, w której żyjemy. Opędzamy się od czyhającego w ciemnych zaułkach zła, wierząc, w moc ukrytą w słowach. Łatwiej nam pogodzić się ze świadomością, że mordu dokonał „wampir”, niż sąsiad, ojciec, czy brat…



   Dokonano zbrodni. Nie, nie jednej. Czterech. Sprawca się przyznał. Sprawa zamknięta. Ponad dwadzieścia lat później pojawiają się wątpliwości. Czy wampir jest wampirem, czy jedynie pionkiem w grze? Gdy duet Strzygoń & Serafin pojawia się na Śląsku, liczba wielkich znaków zapytania narasta z dnia na dzień. Mroczna atmosfera stopniowo gęstnieje, tym bardziej, że ktoś próbuje uciszyć parę detektywów z przypadku. Czy złożą broń, by cieszyć się szczęściem u boku ukochanych? Ile będą w stanie poświęcić, by prawda ujrzała światło dzienne?

- Pocałunek wampira to bardzo wyraźna metafora gwałtu- mówiła dalej Anka- A sam wampir jest amoralny, wyzwolony z nakazów i zakazów społeczeństwa, które go przecież nie dotyczą, bo jest postacią z innego świata, więc wszystko mu wolno, wszystko może. Wampir przekracza jedno z najsilniejszych tabu w kulturze: tabu krwi. Wampir, pijąc krew, koi głód. Czyli zaspokaja swoje popędy kosztem ludzkiego życia. Zupełnie jak seryjny morderca.
   Przy stoliku zapadła cisza.
- My to naprawdę baliśmy się wampira, jak byliśmy dziećmi- podjęła Kamila, zapatrzywszy się w filiżankę. - Ale może nas po prostu głupio straszyli. Jakieś wampiry, beboki w piwnicy. Śmieszne, ze choć dorośliśmy, nadal się boimy. Tylko że dziś wampir ma twarz nie hrabiego Drakuli, ale Normana Pionka.” (M. & M. Kuźmińscy, „Pionek”)


   Moja bardzo wielka wina, że dotychczas nawet mi do głowy nie przyszło, by sięgnąć po prozę państwa Kuźmińskich. „Pionek” jest już czwartą książką w dorobku znanej antropolożki i jej męża, dziennikarza. Fabułę powieści mogłabym porównać do skomplikowanych puzzli, w których każdy element ma swoje miejsce i idealnie wpisuje się w całość, zgrabnie łącząc się z pozostałymi kawałkami układanki. „Pionek” to lektura ze wszech miar przemyślana, w której każdy wątek i każda postać niosą ze sobą znaczenie dla całokształtu historii. Żaden z aktorów nie pojawia się przypadkowo, aby za chwilę zniknąć ze sceny. Wbrew pozorom, tak logiczne uporządkowanie składowych fabuły, pozostawia sporo miejsca do popisu czytelniczej wyobraźni. Co więcej, historia opowiedziana przez Kuźmińskich, zaskakuje i przeraża. Wydarzenia nie dają się łatwo przewidzieć, przez co czytelnik całym sobą angażuje się w lekturę, podążając tropem przestępcy przez najbardziej przerażające zakątki Śląska.
Bohaterowie tej powieści to postaci z krwi i kości. Moją swoje wady, pogrążają się w odmętach własnych kompleksów, dają się zwieść zgubnym ambicjom, a co najważniejsze: strzegą swych sekretów, niczym Cerber bram Hadesu. Barwny język postaci jasno wskazuje, z którego rejonu Polski osoby te się wywodzą. Jest żywy, czasem nieco archaiczny. Dodaje bohaterom wiarygodności.


   „Pionek” to jedna z tych powieści, które w pełni zaspokajają mój czytelniczy apetyt. Wartka akcja i pozornie rozwikłane zagadki z przeszłości, sprawiają, że książka doskonale wpisuje się w mój ideał powieści kryminalnej. Smaczku powieści dodają dobrze poprowadzone wątki obyczajowe oraz sceny erotyczne, którym daleko i do banału, i do zbytniego rozpoetyzowania. „Pionek” to jednak coś więcej, niż tylko rozrywka. Pozycja ta skłania bowiem do wielopłaszczyznowych przemyśleń na temat winy i kary oraz tego w jakim stopniu jesteśmy kształtowani przez nasze wczesne doświadczenia. Autorzy stawiają czytelnikowi pytania trudne, zmuszające do sceptycyzmu wobec tego, co przyjmujemy za pewnik.


Dla wielbicieli dobrego kryminału, „Pionek” to pozycja obowiązkowa. Ostrzegam: nie będziecie mogli się oderwać od tej książki. Zatem, czy jesteście gotowi na spotkanie ze śląskim wampirem?


Tytuł: „Pionek”
Autor: Małgorzata i Michał Kuźmińscy
Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 436


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!