środa, 24 sierpnia 2016

#czytamcopolskie Wanda Szymanowska, "Niebieskie Sandały"


#czytamcopolskie  Wanda Szymanowska, "Niebieskie Sandały"



   Kolejne spotkanie z prozą Wandy Szymanowskiej, kolejne spotkanie z Antoniną. Tym razem jednak zielone kalosze wyrzucamy w kąt. Przywdziawszy niebieskie sandały, spacerujemy egipską plażą, puszczając dyskretnie oczko do śniadych przystojniaczków. Pora na wakacje marzeń!


   „Niebieskie sandały” śmiało możecie zabrać ze sobą na wypoczynek. To, opowiedziana lekkim stylem, kontynuacja losów nietuzinkowej kobiety w kwiecie wieku. Antonina, która już mieni się rozwódką, wyjeżdża do Egiptu, aby odpocząć od polskich mrozów. W kraju nad Nilem, Antosia szybko staje się obiektem adoracji tubylców. Poznaje też kilka ciekawych kobiet. Obserwacje, jakich Tosia dokonuje, w pełni ukazują różnice kulturowe dzielące nas od mentalności ludzi wychowanych w wierze w Allaha. Naszej bohaterce udaje się trafnie zdiagnozować zabiegi egipskich kawalerów, polujących na majętne Europejki. Naiwność kobiet nie jest jednak w tym przypadku obiektem drwin, raczej współczucia dla Europejek spragnionych uczucia za wszelką cenę. Uczucia, które czasem przesłania nam obraz rzeczywistości.

Egipscy mężczyźni „czyhają” na Europejki. Są czarujący, szarmanccy, nadskakujący i potrafią zauważyć to, czego żaden zimny Europejczyk nie widzi: bluzkę, fryzurę, kolor lakieru na paznokciach. Prawią komplementy, patrzą głęboko w oczy. Nic dziwnego, że niejedna kobieta, nawet mocno stojąca na swych „europejskich” nogach, padła jak kawka. Hm, padają nawet te, którym z racji wieku gospodarka hormonalna organizmu już dawno była upośledzona. Niestosowna różnica wieku na niekorzyść kobiety jest im zupełnie obojętna. Nie ma znaczenia, że on ma dopiero dwadzieścia parę lat, a ona około pięćdziesiątki. Młodzi europejscy mężczyźni nie adorują pań w tym wieku, toteż one „tam” przyjmują zaloty z wdzięcznością, mimo że początkowo są oporne i nieufne. Odwzajemniają się zaproszeniem na kolację, bo przeciętni Egipcjanie nie jadają takich dań, jakie są w restauracjach, kilkoma dolarami na papierosy, bo jeden dolar jest dla nich bezcenny, upominkami, jak dżinsy, buty, telefon, laptop.” (W. Szymanowska, „Niebieskie sandały”)

W „Niebieskich sandałach” znajdziecie doskonałą, pełną ciepłego humoru, rozrywkę. Dowiecie się również wiele o życiu w Egipcie, także tym odległym od drogich hoteli. Dzięki tej książce zrozumiecie, jak ważna jest dla Egipcjan ich religia. I jestem pewna, że docenicie to, jak dużą wolnością mogą się cieszyć kobiety w Europie.


Jeżeli jesteście ciekawi, jakim torem potoczyły się losy Antoniny w kraju faraonów, przeczytajcie „Niebieskie sandały” i zachęćcie do tego koleżanki. To doskonała lektura dla każdej kobiety, która ceni dobrze napisane powieści obyczajowe.


Tytuł: „Niebieskie sandały”
Autor: wanda Szymanowska
Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
Rok wydania: 2015

Liczba stron: 133

Za spacer egipską plażą dziękuję autorce powieści, pani Wandzie Szymanowskiej.



Książka bierze udział w wyzwaniu #czytamcopolskie oraz w Olimpiadzie Czytelniczej.





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!