środa, 3 sierpnia 2016

Book Tour "Podróże ze śmiercią"

Book Tour "Podróże ze śmiercią"




Max Bilski, "Hotel w Lizbonie"
Para dziennikarzy z Polski wyjeżdża na wygraną w konkursie wycieczkę do Lizbony. Już pierwszego dnia pobytu dochodzi do tragicznego wypadku, a dziwne zachowanie pilotki zapowiada, że nie będzie to sielski wypoczynek. Sceptycznie nastawiony do wyjazdu Michał zostaje mimo woli włączony w ciąg nieprzyjemnych wydarzeń, począwszy od bójki z hotelowym włamywaczem, aż po próby zastraszania. Gdy w polskiej grupie dochodzi do kolejnych nagłych śmierci, Michał na własną rękę próbuje rozwikłać sprawę. Nasyconą faktami akcję wzbogaca barwny, pełen ironii język narratora, a zarazem głównego bohatera powieści.” (materiały wydawnictwa)




Michał Zawadzki i jego żona Joanna – fotograf, otrzymują dramatyczny w treści list od siostry Joanny,
Max Bilski, "List z Watykanu"

która od kilku lat jest zakonnicą w Watykanie i zajmuje się m. in. hotelem dla polskich pielgrzymów. Na miejscu dowiadują się, że zakochała się w ojcu Hugo, zakonniku, a na dodatek od pewnego czasu otrzymuje niewybredne w treści anonimy. Krótko potem ojciec Hugo zostaje znaleziony w swoim gabinecie ze sztyletem wbitym w plecy, a pomieszczenie było zamknięte od wewnątrz. Z obawy o bezpieczeństwo szwagierki Michał podejmuje prywatne śledztwo. Wpada w wir nieoczekiwanych zdarzeń, a jednocześnie po piętach depcze mu watykański detektyw, usiłując za wszelką cenę tuszować niecne sprawki kilku zdeprawowanych duchownych, które wychodzą na jaw przy okazji śledztwa związanego z morderstwem.” (materiały wydawnictwa)




Max Bilski, "Dubrownik, czyli zgon do poduszki"
W nadmorskim pensjonacie pod Dubrownikiem zamordowana zostaje modelka. Wszystko wskazuje na to, że ktoś zamordował ją nocą, dusząc poduszką, podczas gdy w sąsiedztwie trwała impreza zapoznawcza wczasowiczów. Oficjalne śledztwo prowadzi ekscentryczna para chorwackich policjantów – mały korpulentny detektyw i jego wysoki, chudy partner. Zagadkę usiłuje też rozwikłać bohater powieści – Michał Zawadzki, by przy okazji oczyścić się z podejrzeń. Pomaga mu jego żona Joanna, która miała w Dubrowniku zrealizować fotoreportaż z pobytu modelek na plaży, a także pewna starsza dama – namiętna amatorka buszowania w Internecie.” (materiały wydawnictwa)




Max Bilski, "Wielka draka w Londynie"
Czwarta część humorystycznego cyklu kryminałów pod wspólnym tytułem "Podróże ze śmiercią". Tym razem detektyw amator Michał Zawadzki oraz jego ekscentryczna żona Joanna, w towarzystwie nieco zwariowanej starszej damy, usiłują rozwikłać zagadkę zaginionych fotografii jednego z prominentnych londyńskich arystokratów. Z pozoru proste śledztwo komplikuje się, gdy nieoczekiwanie dochodzi do morderstw. Podobnie jak poprzednie, tak i "Wielka draka w Londynie" przesycona jest zabawnymi dialogami, nagłymi zwrotami akcji, a także swoistą "wojną małżeńską" toczącą się pomiędzy głównymi bohaterami.” (materiały wydawnictwa)




   Mamy już tak w naturze, że kochamy wakacyjne podróże. Jednak, gdy jesteśmy urodzonymi pechowcami, kaprysy opatrzności dopadną nas, gdziekolwiek się nie ruszymy. Czy to Lizbona, czy Watykan- fatum będzie za nami podążało. W Dubrowniku stracimy złudzenia, że to przypadek, w Londynie zaś pozostanie nam pogodzić się z przeznaczeniem i nauczyć wzmożonej czujności na nieznośne zrządzenia losu. W końcu, jak powiedział Stefan Pacek: ”Pechowiec nawet przy kichnięciu może się zakrztusić.”



   Michał i Joanna Zawadzcy to para dziennikarzy, którzy z entuzjazmem pakują walizki i mkną zwiedzać świat. Joanna chwyta sprzęt fotograficzny, a Michał upycha w plecaku lęk przed lataniem. Tak wyposażeni, ruszają w podróż, by odpocząć od zgiełku codzienności. Niestety, w czeluściach ich bagażów kryje się złośliwy chochlik, który co rusz każe bohaterom wpaść na kryminalną aferę. Michał przeobraża się wtedy w domorosłego detektywa, zaś Joanna...Ta to dopiero potrafi wpakować się w kłopoty!


   Max Bilski w swoich czterech książeczkach wyprawia swoich bohaterów na wędrówkę przez najpiękniejsze miasta starego kontynentu. W każdym z tych miejsc Zawadzcy wikłają się w śledztwo, z którym policja radzi sobie jak niezdarne dziecko. Aby dopaść złoczyńców, Michał i Joasia przejmują pałeczkę i krok po kroku odkrywają zatarte ślady. W „Hotelu w Lizbonie” muszą zmierzyć się z hotelowym włamywaczem, a także rozwikłać zagadkę śmierci pięknej przewodniczki. W „Listach z Watykanu” polskie małżeństwo naraża własne życie, tropiąc sprawcę afery pedofilskiej w kościelnych kręgach. „Dubrownik” staje się miejscem, gdzie z życiem żegna się ponętna modelka, nasi bohaterowie poznają zaś niezwykłą babcię, przed którą Internet nie ma żadnych sekretów. Ta niezwykła staruszka wyrusza z Zawadzkimi, by rozwikłać „Wielką drakę w Londynie”, gdzie trup się ściele, a śledztwo zahacza o najwyższe kręgi angielskiej arystokracji.


   Bilski z polotem i poczuciem humoru snuje kryminalną intrygę, racząc czytelnika niezwykłymi zwrotami akcji, nagłymi suspensami oraz zmiennym tempem wydarzeń. Na kartach jego powieści znajdziemy zawrotne pościgi i misterne śledztwa, jak również spokojne chwile przy kawce lub zimnym piwku. Język powieści Bilskiego jest naturalny, pełen kolokwializmów, od czasu do czasu pada wulgaryzmy, podkreślające wzburzenie bohaterów, którzy mają po dziurki w nosie ciągłych niespodzianek. Postaci skonstruowane są wiarygodnie. Michał jest odrobinę leniwy, ciągle zmęczony i marzy tylko o papierosku. Dla Joanny liczy się tylko fotografia, przez co kobieta stale wplątuje się jakiś w ambaras. Jej roztargnienie to powód złośliwych docinek ze strony męża, na które Asia reaguje stoickim spokojem, wystawiając środkowy palec. Trzecia bohaterka, babcia Helena, to staruszka w typie panny Marple. Ma smykałkę do ścigania przestępców, a jej głównym orężem są bystry umysł i komputer z dostępem do Internetu. Postaci poboczne u Bilskiego nigdy nie pojawiają się przypadkowo. Mylą tropy, podsycają intrygi lub… zabijają. Całość spina zgrabnie prowadzona narracja, sugerująca sporadycznie, że coś wisi w powietrzu, jednak niezdradzająca zbyt wiele, przez co czytelnik ma szansę sam spróbować przewidzieć tok śledztwa. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ nawet pozorni sprzymierzeńcy chowają trupy w szafie i nie zawahają się użyć przemocy, by uciszyć natrętnego detektywa.



   Cykl „Podróże ze śmiercią” zapewnił mi rozrywkę na wysokim poziomie. Bawiłam się doskonale, śledząc zmagania Zawadzkich z ich odwieczny pechem. Trzymałam kciuki za sprytną babunię, zazdroszcząc jej energii i uporu. Max Bilski przekonał mnie do siebie lekkością pióra i nienachalnym żartem, zatem z czystym sumieniem polecam jego prozę czytelnikom, którzy cenią dobry kryminał w przyjemnej oprawie.


















Książki biorą udział w Book Tour "Podróże ze śmiercią", któremu patronuje Wydawnictwo Videograf.



Książki biorą udział w wyzwaniu:


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!