środa, 6 lipca 2016

Trudne emocje. Nora Raleigh Baskin, "Ruby po drugiej stronie"

Nora Raleigh Baskin, "Ruby po drugiej stronie"


Co czuje dziecko, widujące soją matkę zza więziennych krat? Czy jego dzieciństwo może być szczęśliwe? O tym, jak trudno odnaleźć bratnią duszę, gdy dźwiga się miażdżący sekret przeczytacie w książce Nory Raleigh Baskin, „Ruby po drugiej stronie”. Tymczasem zapraszam do zapoznania się z jej recenzją.


Ruby jest uczennicą piątej klasy. Uczy się dobrze i jest lubiana. Jednak rówieśnicy nie znają jej tajemnic. Ruby nikomu nie zdradza,że jej mama brała udział w napadzie. Gdy dziewczynka poznaje Marglit, sekret staje się murem, nie pozwalającym na pełne zaangażowanie się w przyjaźń. Chcąc poznać przeszłość, Ruby odkrywa fakty, które mogą zniszczyć jej relacje z nową towarzyszką. Dziewczynka musi zmierzyć się z gorzką prawdą o jej rodzicach. Czy będzie to prawda oczyszczająca?


Książka „Ruby po drugiej stronie” ukazuje świat widziany oczyma osamotnionego dziecka. Dziewczynka stara się zachować spokój ducha w okolicznościach w jakich postawił ją los. Jej krzywda jest niezawiniona, jednak to nie umniejsza jej tęsknot i rozterek. Lęk przed odrzuceniem skłania Ruby do dociekania prawdy. To zaś wiąże się z kolejnymi bolesnymi przeżyciami. Ruby, jak na swój młody wiek, zachowuje się dzielnie w ich obliczu. Z pokorą przyjmuje razy od losu, przez co zasługuje na mój podziw i uznanie. Relacja dziecka z matką jest dowodem na to, jak istotna jest rola rodziny i jaki silna moc jej więzów w obliczu życiowych zawirowań.

Chyba w każdej przyjaźni nadchodzi taki moment, że pojawia się zaproszenie:- Przyjdziesz do mnie?Co oznacza, że niedługo potem trzeba się odwzajemnić tym samym. Dlatego właśnie zawsze staram się tego unikać, aż do teraz. Oczywiście to dlatego też nigdy wcześniej nie miałam przyjaciółki.
- Przyjdziesz do mnie dziś wieczorem? - zapytała mnie wczoraj Marglit.Nie chodzi o to, że nie chcę, żeby ktoś do mnie przyszedł. Wcale nie. Boję się tylko, że wtedy ten ktoś będzie zadawać pytania. Zacznie się zastanawiać nad imieniem Madruga albo domyśli się, że moi przodkowie nie byli żadnymi Indianami. Albo zobaczy zdjęcie mojej mamy na kominku.” ( N. R. Baskin, „Ruby po drugiej stronie”)


Ruby po drugiej stronie” jest powieścią, której akcja opiera się na niewielu wydarzeniach. Większy nacisk autorka położyła na przeżycia wewnętrzne dziecka. Pierwszoosobowa narracja pozwala czytelnikowi głęboko wczuć się w emocje dziewczynki zmagającej się z przeciwnościami losu. Jej odczucia są wręcz namacalne, dzięki czemu przekonujemy się o nadzwyczajnej dojrzałości Ruby. Fabuła, choć pozbawiona dynamicznych zwrotów akcji, zaskakuje i daleka jest od banału, z którym często spotykam się czytając powieści adresowane do młodzieży. Ta książka jest dowodem na to, że Young Adult nie musi ograniczać się do łzawych historyjkach o pierwszych miłościach. „Ruby po drugiej stronie” wykracza poza ten stereotyp, oferując czytelnikowi możliwość obcowania z doznaniami nastolatki nadzwyczaj dojrzałej, zmagającej się z problemami, których nie udźwignąłby niejeden dorosły.



Jeżeli zainteresowała was historia Ruby, sięgnijcie po powieść Nory Raleigh Baskin. Szczerze was do tego zachęcam, choć wiem, że będzie to spotkanie z książką o ogromnym ładunku trudnych emocji.


Tytuł: „Ruby po drugiej stronie”
Autor: Nora Raleigh Baskin
Tytuł oryginału:”Ruby on the Outside”
Tłumaczenie: Dominika Cieśla- Szymańska
Wydawnictwo Linia
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 171


Za przyjemność poznania historii Ruby dziękuję Wydawnictwu Linia.




Książka bierze udział w wyzwaniu




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!