poniedziałek, 4 lipca 2016

Po smocze jajo. Michał Krupa, "Janek herbu Pół Krowy"

 Michał Krupa, "Janek herbu Pół Krowy"


   Księżniczki to dziwne stworzenia, preferujące żywot samotniczy od życia stadnego. Występują zwykle w zamczyskach, konkretnie w ich najwyższych wieżach. Strażnikiem ich terytorium, zgodnie z wiekową tradycją, bywa smok- z gatunku tych niebezpiecznych, co plują ogniem na odległość. Księżniczki żyją w zgodzie z naturą. Ich ulubioną formą współegzystowania jest zaś protokooperacja z gatunkiem rycerz błędny. Ma ona charakter tymczasowy i wyklucza ją ingerencja smoka, skutkująca zwykle spaleniem rycerza na wiór. Janek herbu Pół Krowy to ewenement wśród przedstawicieli swego rodzaju. Bo co to za rycerz, co ma bydło w herbie? I do tego- niekompletne!



W skutek nieprzychylności losu Janek zostaje sługą księcia Bolesława- człowieka o marnych manierach i równie kiepskim poczuciu uczciwości. Szukający przygód i wybranki serca Janek uwikłany zostaje w ryzykowną misję ratowania książęcego karku (i reszty ciała) przed zakusami świętobliwego, jednak odrobinę nadgorliwego, Inkwizytora. Mrożące krew w żyłach przygody stają się dla Janka niezasłużoną codziennością. Czy błędny rycerz wyjdzie z tego ambarasu bez trwałego uszczerbku na zdrowiu? Czy zdobędzie smocze jaja, ups… Czy zdobędzie jajo?

Janek. Jaki Janek? Wyglądasz na coś w rodzaju rycerza, ale albo ubiegłego, albo przebranego, albo nieznającego obecnych trendów ubioru.
– Jam jest Janek, skromny rycerz herbu „Pół krowy”. Podróżuję jednak jako zwykły człowiek, bo takie jest moje przeznaczenie.
– Herb „Pół krowy”? Nie słyszałem o takim rodzie. A którą to część krowy nosisz w swoim herbie?
– Co proszę? – Janka zaskoczyło to pytanie.
– Masz w herbie tył krowy z wymionami, dupą i ogonem czy przód z ryjem, karkiem i rogami?”

Powieść Michała Krupy to pełna brawurowych zwrotów akcji, przekomiczna igraszka z konwencją eposu rycerskiego. Humor wylewa się z jej stron strumieniami, niczym wino, którego nadmiarem raczą się bohaterowie. Ci zaś reprezentują typy odmienne charakterologicznie, przerysowane, wręcz groteskowe. Kwiecista mowa dworska miesza się z językiem współczesnym i jest od czasu do czasu dosmaczana soczystym wulgaryzmem. Wydarzenia są nieprzewidywalne, choć nie można im odmówić swoistej logiki, o ile ta może mieć miejsce w świecie magii i fantastycznych stworzeń. W tej książce tej niczego nie możemy być pewni. Tu rycerz staje się giermkiem, giermek rycerzem, choć nie wiadomo, czy i rycerz był prawdziwy.


Tą, osadzoną w czasach Władysława Łokietka, powieścią umilicie sobie czas doskonale. To fantastyczna lektura, nie dająca szans nudzie. Pechowi bohaterowie zawładną waszymi sercami, zaś ich konwersacje sprawią, że mięśnie rozbolą was od śmiechu. Bawiłam się przednio czytając „Janka herbu Pół Krowy” i gorąco zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę. Dobry ubaw gwarantowany!


Tytuł: „Janek herbu Pół Krowy”
Autor: Michał Krupa
Wydawnictwo Psychoskok
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 177


Za niezapomnianą przygodę dziękuję Wydawnictwu Psychoskok. 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!