wtorek, 12 lipca 2016

Owocowy TAG książkowy





Zapraszam Was w ten słoneczny dzień na Fruit Book TAG, do którego nominowała mnie Marta z bloga Zaczytana Dolina.  Mam nadzieję, że spodobają się Wam moje odpowiedzi i zachęcam Was do odwiedzania bloga Marty, gdzie znajdziecie mnóstwo fascynujących propozycji książkowych. A zatem zaczynamy!




Jedną z moich ulubionych serii książkowych, których akcja dzieje się w egzotycznych miejscach, jest "Park Jurajski" Michaela Crichtona. Na wyspie Isla Sorna, w niedużej odległości od Kostaryki, firma InGen przywraca do życia dawno wymarłe stworzenia. Wkrótce dochodzi do awarii systemów zabezpieczających, a dinozaury opanowują wysepkę, siejąc terror i zniszczenie. Dynamiczna akcja nie pozwala oderwać się od książki, mimo że wszyscy znamy bieg wydarzeń z ekranizacji Stevena Spielberga.



Uśmiech nie znikał z mojej twarzy, gdy czytałam "Janka herbu Pół Krowy" Michała Krupy. Ta książka jest wariacją na temat eposu rycerskiego, w której narracja i zabawne, niekiedy wulgarne, dialogi rozśmieszają czytelnika do łez.




Rzadko sięgam po romanse, dlatego trudno mi wybrać książkę, która wpisywałaby się w tę kategorię. Na myśl przychodzi mi tylko pamiętna scena pocałunku Retta i Scarlett z "Przeminęło z wiatrem". Czytałam tę powieść całe wielki temu, jednak jest to jedna z najlepszych pozycji, jakie do tej pory miałam w ręku.


Cudowna, pełna ciekawostek i wspaniale opowiedziana. Mówię o powieści Wojciecha Cejrowskiego, "Gringo wśród dzikich plemion". Podróżnik zabiera czytelnika w tropiki, gdzie żyje z tubylcami, poznając ich zwyczaje i wierzenia oraz smakując ich potraw. Polecam gorąco i szczerze książki Wojciecha Cejrowskiego. Prędko o nich nie zapomnicie.




"Nadzieja" Katarzyny Michalak była trudną przeprawą. Może nie powinnam o niej więcej mówić, żeby nie narazić się na falę hejtu, z jaką miałam do czynienia po opublikowaniu recenzji tej książki.




Las był tłem wielu scen "Wakacji z duchami". Książka Adama Bahdaja pozwoliła mi na nowo poczuć się dzieckiem.  Bawiłam się przednio i mam już w planach kolejne powieści tego autora.




Na upały dobre są wszystkie książki, ale gdy prawdziwy żar leje się z nieba, lubię sięgnąć po coś ze Skandynawii. Mroźny klimat tamtych okolic pozawala mi zapomnieć o skwarze. Jedną z najlepszych powieści, która mrozi krew w żyłach, jest "Pogromca lwów" Camilli Läckberg. Jej akcja rozpoczyna się w styczniu, kiedy to zaginiona dziewczyna wpada pod koła rozpędzonego samochodu. Tajemnice, splatające się wątki i piękna, mroźna Fjällbacka- czegóż chcieć więcej?



Podobnie jak Marta z Zaczytanej Doliny, w tej kategorii stawiam na "Grę o tron" George'a R. R. Martina. Ilość postaci w tej powieści jest doprawdy imponująca, choć głównych bohaterów jest dziewięciu. Wszystkim swym bohaterom Martin nadal indywidualne cechy, a ich historie rozbudował wręcz mistrzowsko. Dzięki temu udało mi się nie pogubić w watkach powieści, a lektura "Gry o tron" oraz "Starcia królów" była dla mnie prawdziwą czytelniczą ucztą.



Muszę przyznać, że czytając "Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni, miałam wrażenie, że czytam kontynuację "Czarnobylskiej modlitwy" Swietłany Aleksijewicz. Nie powinno to dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę, że obie te powieści napisane są w formie krótkich reportaży. Łączy je również tematyka, czyli przeżycia ludzi, którzy doświadczyli skutków katastrofy nuklearnej.


   Zapraszam Was do częstowania się owocami tego TAGu, mam nadzieję, że będą Wam smakować i zmierzycie się z ich wyzwaniami. Ja zaś do Fruit Book Tag nominuję kobietki z blogów: Przewodnik CzytelniczyKraina Książką Zwana, Biblioteczka na Poddaszu, CzytaninkaOwlibrary, Tylko magia słowa, Love cofee & books, Books'n'Roses, Natalie and Books oraz Wiktoria czyta razem z wami. Do zaczytania!



PS. Chętnie podzielę się moimi grafikami, proszę jednak o zaznaczenie, że pochodzą one z tego bloga.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!