piątek, 22 lipca 2016

Namiętność i grzech. Eduardo Mendoza, "Niewinność zagubiona w deszczu"

 Eduardo Mendoza, "Niewinność zagubiona w deszczu"



Młoda przeorysza Consuela puka do drzwi Augusta Aixela, poszukując darczyńców dla domu opieki. Zakonnica nie przypuszcza, że nadchodząca ulewa popchnie ją w ramiona namiętnego bogacza. Wrzące uczucie ku niemu popycha ją do spontanicznych decyzji, lecz nie dane jej będzie wprowadzić swoich planów w życie.

Bandyta pokręcił głową i odparł: Nie, siostro, ja niczego nie żałuję; najwyżej tego, że nie zrobiłem więcej szkód, kiedy miałem okazję: nienawidzę społeczeństwa i nienawidzę ludzi; umarłbym zadowolony, gdybym wiedział, że po mojej śmierci będzie jeszcze więcej powodzi i jeszcze więcej trzęsień ziemi, pożarów i epidemii; chcę, żeby były wojny, zagłada i rzezie, żeby światem władała zbrodnia i rozpacz; ludzie nie zasługują na pokój i miłosierdzie, a Bóg też nie.”(E. Mendoza, „Niewinnośc zagubiona w deszczu”)

Czytając tę powieść czułam się, jakbym siedziała na widowni, podziwiając aktorów grających na teatralnej scenie. Pierwotnym zamysłem autora było co prawda napisanie sztuki, lecz opowieść ewoluowała, przybierając prozatorską formę. Pozostało w niej jednak, jak mówi we wstępie sam Mendoza „kilka łatwo rozpoznawalnych cech pierwowzoru”. Znajdziemy tu zatem „prawie jednolitą scenografię, akcję podtrzymywaną przez dialogi oraz kilka typowo teatralnych gagów”. Jak przystało na utwór w zamierzeniu sceniczny, mamy do czynienia ze zredukowaną liczbą bohaterów, których poznajemy w działaniu, a także poprzez dialogi, które Mendoza wykreował wręcz mistrzowsko. Akcja jest wyraźnie zarysowana, bez trudu podzielić ja można na elementy charakterystyczne dla klasycznego dramatu. Napięcie rośnie stopniowo, aż do punktu kulminacyjnego, by wreszcie delikatnie opaść, pozwalając czytelnikowi odetchnąć.

Bohaterowie utworu- oprócz postaci pobocznych- to miejscowy bogacz i hulaka, zakonnica oraz ranny zbir. Ich losy splatają się ze sobą w sposób nieoczekiwany, co pozwala nam obserwować postaci w sytuacjach dla nich nietypowych. Zabieg ten sprawia, że poznajemy te zakamarki ich duszy, których bohaterowie sami nie są świadomi. Targające nimi namiętności każą im staczać wewnętrzne boje, w których stawką może być samo zbawienie. Dobro i zło, prawda i łgarstwo- odwieczny konflikt tragiczny- nie znajdują dla siebie sędziego. Czytelnikowi pozostaje samemu osądzić bohaterów, nie zapominając, że „błądzić jest rzeczą ludzką”.

Eduardo Mendoza to pisarz, który zaskakuje. Tym razem w pełni ukazał swój kunszt literacki, bawiąc się konwencją dramatu. Namiętność jest tu tylko pretekstem do zabawy z czytelnikiem. Przednia lektura, prawdziwa gratka- to zapewniam. I polecam wszystkim miłośnikom książek, w których nie wszystko jest oczywiste. Zaś wielbicieli prozy Eduarda Mendozy zapraszam do zapoznania się również z moją recenzją „Sekretu hiszpańskiej pensjonarki”.



Tytuł:”Niewinność zagubiona w deszczu”
Autor: Eduardo Mendoza
Tytuł oryginału: „El año del diluvio”
Tłumaczenie: Zofia Wasitowa
Wydawnictwo Znak Literanova
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 134


Książka bierze udział w akcji


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!