piątek, 1 lipca 2016

Bookathon Lato 2016



  W najbliższy poniedziałek rozpoczyna się tegoroczna, letnia edycja Bookathonu- cyklicznej akcji czytelniczej, którego pomysłodawczyniami są Anita Boharewicz i Ewelina Mierzwińska. Książkowy maraton polega na sprostaniu wyzwaniom, którym podołać należy w ciągu siedmiu dni. W tym roku akcja trwa od 4 do 10 lipca. Po raz pierwszy postanowiłam wystartować w Bookathonie, a poniżej prezentuję wyzwania i moje lektury.


źródło obrazka: Grupa Bookathon na Facebooku


 I Wakacje z duchami. Pierwsze wyzwanie postanowiłam potraktować dosłownie, a więc przeczytam "Wakacje z duchami" Adama Bahdaja. Jako dziecko nie miałam okazji sięgnąć po tę książkę, więc nadeszła pora nadrobić długoletnie zaległości. (254 strony)








II Dokończenie lub rozpoczęcie serii. W końcu przeczytam pierwszy tom trylogii "Zmierzch świata żywych". Nosi on tytuł "Pierwsze dni", a jego autorką jest Rhiannon Frater. Pisarka jest laureatką "Dead Letter Award" za najlepszą powieść. Czyż nie brzmi to zachęcająco?  (350 stron)








III Autor o Twoim imieniu lub inicjałach. Chociaż pierwotny plan zakładał przeczytanie powieści Jacka Londona, zaintrygowała mnie prawdziwa historia seryjnego mordercy, opisana przez Johna Leake'a w książce "Pisarz, który nienawidził kobiet". ( 392 strony)








IV Lato z kryminałem. Odpowiedzią na wyzwanie kryminalne jest powieść, której egzemplarz recenzencki otrzymałam od Wydawnictwa Novae  Res. "Assa", której autorem jest Andrzej Kowalski, wzbudziła moją ciekawość nawiązaniem do wątków historycznych. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę ją czytać. ( stron 303)







V Książka z Twoim zawodem. Nawiązanie do swojego zawodu znalazłam w jedynej części "Przygód Mikołajka", jakiej jeszcze nie znam. Tak więc w tym roku w końcu przeczytam zbiór opowiadań "Mikołajek i inne chłopaki" autorstwa duetu Sempe/ Goscinny. (stron 140)








VI Wakacyjna miłość. Jak wiecie, nie cierpię romansideł, jednak znalazłam książkę, w której namiętność jest tylko pretekstem do zabawy formą literacką. Autor, Eduardo Mendoza, już zdobył moją przychylność, a jego "Sekret hiszpańskiej misjonarki" wspominam z uśmiechem na ustach. Czy "Niewinność zagubiona w deszczu" również podbije moje serce?  (134 strony)







VII Przeczytaj 1500 stron w BKHT! Jak łatwo policzyć, w czasie trwania Bookathonu Lato 2016 mam zamiar przeczytać 1573 strony. Trzymajcie za mnie kciuki i przyłączcie się do zabawy!





Więcej informacji na temat Bookathonu znajdziecie na stronie akcji, możecie również przyłączyć się do bookathonowej grupy na Facebooku


Co myślicie o tej akcji? A może braliście już udział w tym czytelniczym wyzwaniu?


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!