poniedziałek, 2 maja 2016

Gdy czarny kot przebiegnie drogę. Harry Oliver, "Czarne koty i prima aprilis"

   

Harry Oliver Czarne koty i prima aprilis recenzja

    Zdawać by się mogło, że w  racjonalnym, skomputeryzowanym świecie XXI wieku nie ma miejsca na przesądy. A jednak odruchowo odpukujemy w niemalowane drewno i łapiemy się za guzik, widząc kominiarza. Czy zastanawiamy się jednak, skąd wzięły się nasze irracjonalne przekonania? Okazuje się, że wiele przesądów miało w przeszłości swoje logiczne uzasadnienie. Poznacie je, sięgając po "Czarne koty i prima aprilis", do czego dziś pragnę was zachęcić.



  
   Po książkę Harrego Olivera sięgnęłam z czystej ciekawości, zachęcona tytułem oraz kolorową okładką ze śmiesznie figlującymi kocurami. Intuicja mnie nie zawiodła, a mój apetyt na historyczno- obyczajowe ciekawostki lektura "Czarnych kotów" w pełni zaspokoiła. Książka ta, to zbiór wierzeń ludowych i przesądów pogrupowanych przez autora w aż 22 rozdziały. Możemy się z nich dowiedzieć jak tłumaczono sobie dawniej przeróżne zjawiska i od czego uzależniano koleje ludzkiego losu, począwszy od chwili narodzin. 


"Dzieci, które urodziły się w niedzielę miały być błogosławione i odporne na złe czary, wierzono również, że nigdy nie zginą przez powieszenie ani utonięcie."(H. Oliver, "Czarne koty i prima aprilis")

Harry Oliver Czarne koty i prima aprilis ilustracja  Książka zawiera mnóstwo  informacji, a także rad i życiowych wskazówek, które (co oczywiste) oparte są o zabobon. Autor wyjaśnia ich pochodzenie, a zatem możemy dowiedzieć się, dlaczego znalezienie przy drodze pieniędzy ma przynosić pecha (Tak, jest taki przesąd!) i co wspólnego ma szybki powrót do zdrowia z psim lub kocim uchem. Harry Oliver pisze z dużą znajomością tematu, co niewątpliwie wynika z fascynacji autora dawnymi obyczajami. Język powieści jest barwny i wiele
w niej humoru- niekiedy czarnego, co wynika z charakteru opisywanych przesądów. Ostrzegam! Wiele z nich, ze względu na swą brutalność, może wywołać odrazę lub oburzenie, jak na przykład ten:


"Najgorsze w tym wierzeniu były metody sprawdzania, czy dane dziecko jest faktycznie odmieńcem; był to zestaw prób, które najczęściej kończyły się śmiercią. Upośledzone dziecko umieszczano nad buzującym ogniem, wierząc, że jeśli jest odmieńcem, ucieknie kominem (...)". (H. Oliver, "Czarne koty i prima aprilis")

"Czarne koty i prima aprilis" to książka dla ludzi ciekawych świata. Mimo dużej ilości zawartych w niej wiadomości, czyta się ją bardzo przyjemnie. Książka ta wprawia czytelnika w zadziwienie, a jeszcze częściej bawi. Przyznam, że były momenty, kiedy nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Dodatkową zaletą tej pozycji jest to, że dostarcza ona wielu tematów do rozmów- co wiem z własnego doświadczenia. Oceniam tę książkę bardzo pozytywnie i zapewniam, że każdemu czytelnikowi lubiącemu ciekawostki  ten tytuł przypadnie do gustu.

  
Tytuł: "Czarne koty i prima aprilis"
Autor: Harry Oliver
Tytuł oryginału: Black Cats and April Fools
Tłumaczenie: Jakub Góralczyk
Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 290


 A w jakie przesądy wy wierzycie? Czy nie czujecie niepokoju w piątek trzynastego? Zachęcam do dzielenia się opiniami!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!