sobota, 9 kwietnia 2016

Michael Punke, "Zjawa'

   "Nie wymierzajcie sami sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście Bożej!(...)"- fragment ten, pochodzący z biblijnego Listu do Rzymian, otwiera niezwykłą powieść, jaką miałam przyjemność ostatnio czytać. 



 "Zjawa", Michaela Punke, bo o niej właśnie mowa, zabrała mnie w malowniczą podróż po amerykańskiej terra incognita początków dziewiętnastego wieku. Jest to częściowo oparta na faktach opowieść o losach trapera Hugh Glassa, które to autor zgłębiał przez cztery lata powstawania powieści. Jak już wspomniałam, utwór rozpoczyna fragment Listu do Rzymian, poprzedzony dedykacją autora dla jego rodziców. Na kolejnych stronach znaleźć możemy fragment mapy Stanów Zjednoczonych z oznaczonymi szlakami wyprawy głównych bohaterów. Jasno określone są ramy czasowe trwania wydarzeń przedstawionych w powieści- są to lata 1823-1824. Książka składa się z dwóch części, podzielonych na 28 oznaczonych datami rozdziałów. Autor zawarł w niej też notę historyczną, podziękowania i dosyć bogatą bibliografię.

   Historia opowiedziana przez Punke rozpoczyna się, mimo przypadającego na kilka dni wcześniej preludium, 23 sierpnia 1823 roku. Jedenastu traperów, pracujących dla Kompanii Futrzarskiej Gór Skalistych, podąża w górę rzeki Grand. Jeden z nich, Hugh Glass, wybrawszy się na polowanie, zostaje zaatakowany przez broniącą młodych niedźwiedzicę. Poważnie ranny Glass od tej pory transportowany jest na noszach przez swych towarzyszy. Ci  jednak, nie mogąc pozwolić sobie na opóźnienia, pozostawiają rannego pod opieką młodego Bridgera i Fitzgeralda- człowieka o mrocznej przeszłości. Kilka dni później "opiekunowie" opuszczają wciąż żyjącego Glassa, okradając go z mienia, mogącego ocalić mu życie. Glass jednak przeżywa i poprzysięga zemstę. Rozpoczyna się pościg pełen niebezpiecznych i nieoczekiwanych wydarzeń: żmudnych starań o pokarm, walki z samym sobą i z przyrodą a także nierównych siłowo potyczek z  Indianami.


"Przyrzekł sobie, że ocali życie choćby po to, by dokonać zemsty na ludziach, którzy go zdradzili." (M. Punke, "Zjawa").

   Książka Michaela Punke, mimo iż pisana oszczędnym językiem, pełna jest zadziwiających opisów przyrody, wskazujących na nierozerwalną więź człowieka z naturą i  jego od niej zależność.


"Leżał na plecach,wpatrując się w niebo. Grizzly stanął nad nim na tylnych łapach. Przerażenie i ból minęły, zastąpione przez pełen lęku zachwyt nad potęgą zwierzęcia. Niedźwiedź wydał z siebie ostatni ryk, który odbił się w umyśle Glassa bardzo odległym echem. Zdawał sobie sprawę z rozmiarów kolosa, który zawisł nad nim. Wilgotny zapach futra samicy przytłoczył wszystkie pozostałe zmysły". (M. Punke, "Zjawa").

   Ważnym motywem poruszanym w  powieści są stosunki z rdzennymi Amerykanami próbującymi z jednej strony ocalić własne ziemie przed grabieżą ze strony białego człowieka, z drugiej strony zaś zawierającymi z nim przymierze, nierzadko za cenę honoru. Punke kreśli raczej obiektywną wizję Indian amerykańskich. Przedstawia ich zarówno jako bezwzględnych morderców, jak też tych, którzy niosą pomoc i ratują ludzkie życie. I jednych i drugich, wg. pisarza, łączy olbrzymi szacunek do otaczającej przyrody i sił natury.


Portret H. Glassa z 1830 r.

   Postaci, których poczynania śledzimy na kartach powieści, przedstawione są przez autora dosyć
szczegółowo. Znamy bohaterów z imienia i nazwiska, a także poznajemy ich losy sprzed roku 1823. Nota historyczna pozwala nam ponadto dowiedzieć się sporo o dalszych dziejach owych ludzi. Cechy osobowości bohaterów odkrywamy poprzez ich działanie, autor bowiem szczędzi czytelnikowi zbędnych opisów, pozwalając na dokonanie własnego ich osądu.

 
  "Zjawa" to lektura, od której nie mogłam się oderwać. Z prawdziwym przejęciem przyglądałam się wędrówce Glassa, podziwiając jego siłę, odwagę i determinację. Zaskoczyło mnie jednak zakończenie powieści, dużo mniej dramatyczne, niż całość utworu. Spodziewałam się i oczekiwałam innego obrotu spraw. Autor najwyraźniej jednak postanowił być wierny prawdzie historycznej. Mimo, że zakończenie nieco mnie zirytowało, nadal sądzę, że "Zjawę" warto przeczytać. Polecam ją gorąco miłośnikom przygody i wartkiej akcji. Sama natomiast postaram się zmobilizować do obejrzenia filmu, inspirowanego tą fantastyczna książką, a gdy już to uczynię -nie zawaham sie o tym napisać.


Tytuł: "Zjawa"

Autor: Michael Punke
Tytuł oryginału: Revenant: a Novel of Revenge
Tłumaczenie: Przemysław Hamej
Wydawnictwo Sonia Draga
Rok wydania:2016
Liczba stron: 293

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Kochani, zachęcam do podzielenia się opinią i pozostawienia komentarza.
Jednocześnie informuję, że wszelkie wypowiedzi propagujące mowę nienawiści, atakujące personalnie mnie lub moich czytelników, wulgarne albo obraźliwe, będą przeze mnie usuwane, w trosce o dobre samopoczucie zarówno moje, jak i odwiedzających tę stronę.
Życzę Wam zaczytanego dnia! Pozdrawiam ciepło!